|
|
| Autor |
Wiadomość |
Ardeth
Mistrz cechowy
Dołączył(a): 30.08.2006 Skąd: Tychy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 08.06.2008, 18:18:25 |
|
|
Hmm w jedynce Cmentarzysko orków, na końcu stał sobie ork-żołnierz z którym miałem niezłe problemy, ale w końcu udało mi się coś wykombinowań na niego. W dwójce nie miałem problemów praktycznie, za to podobało mi się zadanie ze zbieraniem smoczych jaj z jaskini jaszczuroczłeków. Niezła z tym była zabawa 
_________________ "Wolnym bowiem jest człowiek tylko wtedy, gdy jest samotny"
|
|
|
| |
|
Innos
Rycerz zakonny
Dołączył(a): 15.07.2008 Skąd: Bractwo Mieczy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 09.09.2008, 16:26:23 |
|
|
Pamiętam że kiedyś jak pierwszy raz zostawałem Magiem Ognia, To nie wiedziałem jak zrobić próbę ognia jeśli chodziło o ta skrzynię do której miałem klucz... w Tej jaskini w okolicach czarnego trolla ;] Masakra ile mi to czasu zajęło szukanie tej jaskini w zaroślach ;] (problem w tym że ja nawet nie wiedziałem ze to jest ta jaskinia w tych krzewach  ) No to w końcu jak zabiłem tego Nowicjusza przed tą skrzynką i zdobyłem tą runę ... to byłem taki uchachany jak nigdy ^^
|
|
|
| |
|
Hasamit
Kupiec
Dołączył(a): 29.08.2008 Skąd: Z Centrum Wioski Rybackiej od 1931 roku nazywanej miastem. Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 09.09.2008, 16:29:40 |
|
|
Dla mnie trudna, to była misja zdobycia informacji o tej rudzie,  a,że zapomniałem kupić zwojów przemian... trochę to zajęło. 
_________________ Hunters train foreever, not just for a day
|
|
|
| |
|
Innos
Rycerz zakonny
Dołączył(a): 15.07.2008 Skąd: Bractwo Mieczy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 09.09.2008, 16:58:47 |
|
|
|
aa... tak. Z tym też się męczyłem nie wiarygodnie długo ^^ te przemiany w jakieś tam wilki itp. to pomijam. Chyba 2 razy musiałem się wracać do Khorinis po to (za pierwszym razem oczywiście) Ale samo znalezienie tych kolesi było koszmarne... 2 tyg. się z tym męczyłem
|
|
|
| |
|
Ryoran
Kmieć
Dołączył(a): 12.11.2008 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 14.11.2008, 10:16:52 |
|
|
|
Bieganie za informacjami w G2 za rudą nie było wcale takie trudne. Ja się tam w nic nie zmieniałem i zawsze dawalem rade bez większych problemów. Dla mnie najtrudniejsze w G1 była walka z tymi nowicjuszami i Cor Calomem w świątyni Śniącego. Byli oni bardzo silni no i o wiele liczniejsi. A w G2 (grałem z dodatkiem NK) po tym jak zostałem magiem i musiałem zdobyć oko Innosa, miałem słabe czary moja postac też najlepsza nie była (z NK rozgrywka jest juz o wiele trudniejsza^^) i długo się meczyłem z tym aby pokonać tych poszukiwaczy i zabrac oko, no ale wkoncu jakoś to poszlo.
|
|
|
| |
|
Hasamit
Kupiec
Dołączył(a): 29.08.2008 Skąd: Z Centrum Wioski Rybackiej od 1931 roku nazywanej miastem. Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 12.12.2008, 21:37:20 |
|
|
Najbardziej mi się podobało bieganie do słonecznego kręgu i z powrotem  [G2]. szczególnie kiedy jeszcze nie znałem skrótu nad kopalnią...
_________________ Hunters train foreever, not just for a day
|
|
|
| |
|
Polinick
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 27.04.2005 Skąd: Łódź Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 12.12.2008, 22:24:15 |
|
|
|
|
|
| |
|
Silmoren
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 27.10.2006 Skąd: Polska Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 12.12.2008, 23:21:34 |
|
|
|
Jest chyba pewien skrót przez coś na wzór starej kopalni, niedaleko Klasztoru. Odkryłem to jak latałem sobie na Marvinie po mapie, ale jakoś nigdy specjalnie nie zbadałem tego miejsca, bo w sumie po co, do słonecznego kręgu idziemy w sumie kilka razy w całej grze.
_________________ "-Co Pan sądzi o zachodniej cywilizacji? - Myślę, że byłby to dobry pomysł..."
Mahatma Gandhi
|
|
|
| |
|
Polinick
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 27.04.2005 Skąd: Łódź Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 12.12.2008, 23:33:10 |
|
|
|
Ale jaka kopalnia? I gdzie się ten skrót dokładnie znajduje?
_________________ We all fall down.
|
|
|
| |
|
Orish
Władca Twierdzy
Dołączył(a): 05.05.2004 Skąd: cytadela Adbar Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 12.12.2008, 23:34:42 |
|
|
|
|
|
| |
|
Silmoren
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 27.10.2006 Skąd: Polska Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 12.12.2008, 23:50:10 |
|
|
|
Nie wiem gdzie to dokładnie było i jak się tam wchodziło, wiem jedynie że coś takiego widziałem. Przeleć się na kodach w około Klasztoru i Słonecznego Kręgu to może znajdziesz, było tam chyba dużo szkieletów.
_________________ "-Co Pan sądzi o zachodniej cywilizacji? - Myślę, że byłby to dobry pomysł..."
Mahatma Gandhi
|
|
|
| |
|
Hasamit
Kupiec
Dołączył(a): 29.08.2008 Skąd: Z Centrum Wioski Rybackiej od 1931 roku nazywanej miastem. Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 19.12.2008, 20:37:00 |
|
|
wycodząc od klasztoru idziemy az do tawerny. sa 3 możliwosci (i 1 nieistotna) najemnicy klasztor i khorinis. idziemy ta pomiędzy klasztorem a najemnikami. idac spotkamy wargi itp. az natrafimy na dróżke pomiędzy skałemi. idziemy po schodach i po chwili natrafiamy na 2 szkielety przed kopalnią, a po lewej sa schody. idziemy i trafiamy do lasku. idiemy przed siebie i wpadamy nagle na głazy ze słonecznego kręgu. PS chciałem mapke dac, ale nie potrafie wkleic, a nie chce mni soię szukać "instrkucji" Kolega najpierwej by przeczytał wszystkie nowe posty w dziale "Saga Gothic" i dopiero potem odpisywał, bo tutaj rozwiązałem tę kwestie chyba dosyć skutecznie - Sil
_________________ Hunters train foreever, not just for a day
|
|
|
| |
|
Gorin
Wieszcz
Dołączył(a): 04.04.2009 Pochwały: 5 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 10.04.2009, 12:38:49 |
|
|
|
hmmm..w g1 dlamnie najtrudniejsza misja (nie wymagana) bylo znalezienie reszty almanachów(?) ktory pierwszy znajdowal sie przy szkielecie magu w iwerzy kolo plazy a w g2 znalezinie npc'a Jacka chyba ktory byl w wiezy w miescie (nie pamietam w ktorej) troche ciulowo ze nie dalo sie przejsc tej misji bez zadny powaznych konsekwecji bez umiejetnosci kradziezy kieszonkowej ;/(aha klucz do tej wiezy mial chyba peck)
edit: nie almanachy tylko chromaniny
_________________ Nawet gdybym strusiem był Strusiem był Strusiem był To bym piwko, kurde, pił Bym dalej sobie pił
|
|
|
| |
|
sad_mad
Poszukiwacz przygód
Dołączył(a): 03.04.2009 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 10.04.2009, 12:57:45 |
|
|
| Cytuj: | | a w g2 znalezinie npc'a Jacka chyba ktory byl w wiezy w miescie (nie pamietam w ktorej) troche ciulowo ze nie dalo sie przejsc tej misji bez zadny powaznych konsekwecji bez umiejetnosci kradziezy kieszonkowej ;/(aha klucz do tej wiezy mial chyba peck) |
Pozwolę sobie odpisać.  Ten NPC nazywa się Joe i kradzież kieszonkowa nie jest wcale niezbędna.  Radzę się przejść do Ignaza (alchemik z dzielnicy portowej), który może nam sprzedać zwój "niepamięć". Wtedy wystarczy rzucić ten zwój na Pecka, kiedy ten leży nieprzytomny na ziemi. W ten sprytny sposób można wykonać dwa zadania za jednym zamachem. 
|
|
|
| |
|
Isentor001
Kmieć
Dołączył(a): 12.04.2009 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 14.04.2009, 00:16:24 |
|
|
|
G1 bez problemów. Banalna gra moim zdaniem, G2 choc miałem niekiedy problemy z poszukiwaczmi to też banał (ale z NK to juz było wesoło).
_________________ Czy wiesz że 99% idiotów czyta posty trzymając dłoń na myszce?! Nie zdejmuj dłoni, juz za późno.
|
|
|
| |
|
Gorin
Wieszcz
Dołączył(a): 04.04.2009 Pochwały: 5 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 14.04.2009, 00:16:39 |
|
|
oj dzieki za podpowiedz własnie nigdy nie moglem wykonac misji zleconej od ignaza ale teraz sproboje 
_________________ Nawet gdybym strusiem był Strusiem był Strusiem był To bym piwko, kurde, pił Bym dalej sobie pił
|
|
|
| |
|
Reynevan
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 11.06.2007 Skąd: Z Pomroku nad Anauroch. Bez "d". Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 18.04.2009, 16:50:30 |
|
|
W GI - za pierwszym razem wszystko  (miałem chyba z 10 lat) Teraz kiedy gram to w 1 Akcie mam bron o 1 gorsząod siekacza Corda (nie pamiętam co to było, chyba broń nadzorcy Wolnej Kopalni) więc Kirgo pada po DWÓCH ciosach. GII - w NK, grając magiem - kamienny smok. Padalec od większej kuli ognia nie padał. I leczył się szybciej niż ja ją ładowałem 
_________________ Drow z natury, Zerg z zamiłowania, Potwór z urodzenia i Troll z zawodu.
Za ironią często kryje się nieumiejętność myślenia. - Ghanima, Children of Dune
|
|
|
| |
|
Hasamit
Kupiec
Dołączył(a): 29.08.2008 Skąd: Z Centrum Wioski Rybackiej od 1931 roku nazywanej miastem. Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 21.04.2009, 16:24:33 |
|
|
|
hmmmm, o ile się nie mylę, smoki się nie leczą, bo jak, i byłoby widać jakieś mignięcia, albo cś takiego...
GIII- Zdobądź miasto (jakiekolwiek) cholernie trudno jest zdobyć miasto, jeżeli są w nim łucznicy...
_________________ Hunters train foreever, not just for a day
|
|
|
| |
|
Polinick
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 27.04.2005 Skąd: Łódź Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 21.04.2009, 19:54:13 |
|
|
|
Nie tyle leczą, co regenerują. W Nocy Kruka cały czas smokom regeneruje się życie, dlatego trzeba się dość szybko z takim uporać.
A odbijanie miast to banał jest ^^ Da się odbić Monterę bez wypicia żadnej miksturki, zjedzenia czegokolwiek i użycia leczniczego zaklęcia.
_________________ We all fall down.
|
|
|
| |
|
Hasamit
Kupiec
Dołączył(a): 29.08.2008 Skąd: Z Centrum Wioski Rybackiej od 1931 roku nazywanej miastem. Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 21.04.2009, 20:48:23 |
|
|
|
Montery.... mając 50 lvl, to oczywiście. też bym z 500 HP, 500 SP i 500 MP i z niezużytym OGrowym MOrgensternem (taki leży w jaskini z "królem Ogrów" tak na północny zachód gdzieś [250 ataku]) pokonał i jeszcze się śmiał. no ale kiedy masz 30 lvl, 260 HP 389 SP i 250 MP to trochę sprawia to trudności.
da się odbić, pewnie. Jeżeli ma się sposób, tak jak ja. za blisko podchodzić nie wolno, bo jak zaczną atakować, to koniec. Ale z Halabardą (Stwierdzam, że jest to najlepsza i najskuteczniejsza broń z całej gry [z siłą oczywiście, by klikać silniej troszkę] przeszedłem z nią całą grę i zginąłem tylko raz, od 20! pocisków wystrzelonych jednocześnie. kiedy ma się cięzki pancerz np. Nordmarczyka, gdzie obrona przed pociskami jest spora, był to dla mnie szok) udało mi się odbić wszystkie miasta afry... Pustynne i takie jak montera itd.
A co do regeneracji smoków to uważam, że było to dobre posunięcie, bo te wszystkie smoki to była po prostu błachostka, kiedy jest się magiem. 4-6 błyskawic i smok pokonany.
PS Mam pytanie. Wiele razy próbowałem zdjąć łuski ze smoka ale nie wiem jak, nigdy mi się to nie udało, ale wiem że to możliwe, bo Ciężki pancerz łowcy smoków trzeba mieć...
O tym sobie właśnie przypomniałem i To jest właśnie dla mnie najtrudniejsze zadanie z całego Gothica. Jeżeli komuś się udało to prosiłbym o odpowiedź.
_________________ Hunters train foreever, not just for a day
|
|
|
| |
|
Polinick
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 27.04.2005 Skąd: Łódź Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 21.04.2009, 21:03:37 |
|
|
|
Na 20 odbijałem :P
A nauczyć zdejmowania skór może taki pan, który siedzi obok Gorna w Górniczej Dolinie, po drodze do kamiennego smoka.
_________________ We all fall down.
|
|
|
| |
|
Verminor
Poszukiwacz przygód
Dołączył(a): 20.04.2009 Skąd: EuDeZet Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 21.04.2009, 21:08:28 |
|
|
|
Ten pan to Gestath (łatwo go poznasz bo ma zbroje z płytek pełzaczy) przebywa niedaleko kamiennej fortecy wraz z gornem. Nauczy Cie uzyskiwania łusek i smoczej krwi.
|
|
|
| |
|
Hasamit
Kupiec
Dołączył(a): 29.08.2008 Skąd: Z Centrum Wioski Rybackiej od 1931 roku nazywanej miastem. Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 21.04.2009, 21:14:00 |
|
|
|
aha, dzieki.
na 20 to ty se mogłeś nawet gre przejśc. tutaj liczy sie podanie HP,SP,MP, bo to my uczymy się tego samodzielnie.
_________________ Hunters train foreever, not just for a day
|
|
|
| |
|
Silmoren
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 27.10.2006 Skąd: Polska Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 21.04.2009, 22:42:03 |
|
|
|
Raczej wątpię, czy Pol gra na kodach, dlatego Hasamicie zmieniłbym na Twoim miejscu ton wypowiedzi.
A co do "niemożności odbicia miasta poniżej 50 lvl" to tak patrze .... i się zastanawiam jak Ty w te G3 grasz? Oczywiście wszelkie magusy i kusznicy są problemem, ale zważ na fakt że wystarczy obok nich przebiec, by ci schowali swoje dystansowe bronie i wyjęli toporzyska. To jest taki duży i oczywisty błąd twórców, że aż prosi się o wykorzystanie. Dlatego nie potrafię pojąć jak można mieć problemy z odbiciem miasta na 30 lvl?? Mój bohater na tym poziomie był bogiem nie do pokonania, a wyrżnięcie całej Myrtany zajęłoby mu z godzinę ,z czego większość czasu straciłby na bieganiu pomiędzy miastami :/ Raczej nigdy nie zapomnę tej grze Vengardu odbitego orkom na 10 lvl z podstawowym mieczem, pierwszym lepszym łukiem i bez pancerza... No coś tu jest nie tak :/
_________________ "-Co Pan sądzi o zachodniej cywilizacji? - Myślę, że byłby to dobry pomysł..."
Mahatma Gandhi
|
|
|
| |
|
Reynevan
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 11.06.2007 Skąd: Z Pomroku nad Anauroch. Bez "d". Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 22.04.2009, 14:35:20 |
|
|
| Cytuj: | A co do "niemożności odbicia miasta poniżej 50 lvl" to tak patrze .... i się zastanawiam jak Ty w te G3 grasz? Oczywiście wszelkie magusy i kusznicy są problemem, ale zważ na fakt że wystarczy obok nich przebiec, by ci schowali swoje dystansowe bronie i wyjęli toporzyska. To jest taki duży i oczywisty błąd twórców, że aż prosi się o wykorzystanie. Dlatego nie potrafię pojąć jak można mieć problemy z odbiciem miasta na 30 lvl?? Mój bohater na tym poziomie był bogiem nie do pokonania, a wyrżnięcie całej Myrtany zajęłoby mu z godzinę ,z czego większość czasu straciłby na bieganiu pomiędzy miastami :/ Raczej nigdy nie zapomnę tej grze Vengardu odbitego orkom na 10 lvl z podstawowym mieczem, pierwszym lepszym łukiem i bez pancerza... No coś tu jest nie tak :/ _______________ |
Szczera prawda. Kiedyś spróbowałem - w celach poglądowych - wyzwolić Monterę na 1 lvlu. Niestety nie udało się tylko jedno - w czasie odbijania awansowałem na 3  (jak nie 4, już nie pamiętam). Jet to banalnie proste, wystarczy wejść do domku asasyna i grzecznie czekać, aż przylecą orki. I dodatkowy eksperyment - odbicie miasta walcząc pięścią - niestety jest to możliwe dopiero po władowaniu ładnych kilku lvli w siłę. Wcześniej teoretycznie też, ale to kilkanaście godzin roboty. Mając 235 siły montera została wyzwolona po 2,5 godziny. Padłem z 7 razy (na początku, później byłem ostrożniejszy), a czas ogółem - razem z tymi padnięciami - 3,5 godziny.
_________________ Drow z natury, Zerg z zamiłowania, Potwór z urodzenia i Troll z zawodu.
Za ironią często kryje się nieumiejętność myślenia. - Ghanima, Children of Dune
|
|
|
| |
|
Innos
Rycerz zakonny
Dołączył(a): 15.07.2008 Skąd: Bractwo Mieczy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 22.04.2009, 17:11:01 |
|
|
Wyzwalanie miast w Myrtanie spod okupacji orków to jest taki banał że nawet na 10 można iść, a co dopiero na 30... Jednak ja miałem już też większy level - tj. trochę ponad 20 [?] (coś około tego) bo za pierwszym razem wiadomo, dużo misji pobocznych a exp leci ^^' w każdym razie na 30 levelu to już można praktycznie wszędzie iść, wszędzie i na każdą bestię. Ja to akurat miałem na to trochę inny sposób jeśli chodzi o Montere. Zanim jeszcze wszyscy nie rzucali się na mnie, to poszedłem sobie do dowódcy i od niego zaczynałem... Później to już jak po drodze xD w budynku herszta wszyscy orkowie leżą a resztą do ciebie wchodzi pojedynczo. Jakieś 3 minuty roboty i do pokonania zostało tylko kilku kuszników na murach. Idziemy do nich z mieczykiem albo wyjmujemy łuk jak kto woli i po sprawie... Kilku jeszcze orków w tym "dolnym mieście" i koniec. Ja nie wiem Hasamit jak można być takim "pro" żeby na 30 lvl nie dać rady w Monterze  A jeszcze co do tych smoków... | Hasamit napisał(a): | | A co do regeneracji smoków to uważam, że było to dobre posunięcie, bo te wszystkie smoki to była po prostu błachostka, kiedy jest się magiem. 4-6 błyskawic i smok pokonany. |
Tu już chyba przesadziłeś... Magiem? 4-6 błyskawic? szczerze chciałbym zobaczyć jak pokonujesz smoka 4-6 błyskawicami.
|
|
|
| |
|
Polinick
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 27.04.2005 Skąd: Łódź Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 22.04.2009, 18:09:09 |
|
|
|
Błyskawica jest bardzo potężną. Pewnie mylisz ją z piorunem kulistym, Innosie. Wątpię, żeby smok wytrzymał aż 6 uderzeń. Daję maksymalnie 4.
_________________ We all fall down.
|
|
|
| |
|
Innos
Rycerz zakonny
Dołączył(a): 15.07.2008 Skąd: Bractwo Mieczy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 22.04.2009, 18:20:22 |
|
|
|
A tak, przepraszam za pomyłkę. Nie tyle co pomyliłem ten zwój z piorunem kulistym ale z małą błyskawicą, a ja od niedawna zacząłem grać z powrotem w NK i umknęła mi ta podstawowa ^^'
|
|
|
| |
|
Verminor
Poszukiwacz przygód
Dołączył(a): 20.04.2009 Skąd: EuDeZet Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 22.04.2009, 19:42:39 |
|
|
| Cytuj: | | w każdym razie na 30 levelu to już można praktycznie wszędzie iść, wszędzie i na każdą bestię |
Baaa!! na 30??? Błagam. Na 7 lvl (grałem magiem i miałem kule ognia już) to rozwaliłem smoki pod cape dun bez żadnych problemów, raz czy dwa dostałem od ogra bo za późno uruchomiłem "fajerbala". Ta gra jest beznadziejnie prosta. Teraz gram z modzikiem, który ponoć utrudnia znacznie rozgrywkę (przynajmniej taką mam nadzieje), ale jestem teraz na samym początku i trudno mi stwierdzić różnice.
|
|
|
| |
|
Reynevan
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 11.06.2007 Skąd: Z Pomroku nad Anauroch. Bez "d". Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 22.04.2009, 19:58:35 |
|
|
| Cytuj: | | Nie tyle leczą, co regenerują. W Nocy Kruka cały czas smokom regeneruje się życie, dlatego trzeba się dość szybko z takim uporać. |
Tutaj przepraszam, był to skrót myślowy. Chodziło mi o regenerację. Po prostu "leczenie" to po prostu przywracanie życia, a "regeneracja" to PŁYNNE przywracanie życia. Więc moja wypowiedź jest nie tyle błędna co niesprecyzowana. Kierowałem to do Hasamita, nie do Ciebie, więc nie ma sprawy :) Pozwoliłem sobie dopisać, żeby nie mnożyć niepotrzebnie zbędnych postów. - dop. Polinick
_________________ Drow z natury, Zerg z zamiłowania, Potwór z urodzenia i Troll z zawodu.
Za ironią często kryje się nieumiejętność myślenia. - Ghanima, Children of Dune
|
|
|
| |
|
Orish
Władca Twierdzy
Dołączył(a): 05.05.2004 Skąd: cytadela Adbar Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 22.04.2009, 20:20:28 |
|
|
|
No już nie mówcie, że na 10 levelu (czy tam który ma się wtedy, jak się idzie zgodnie z fabułą) wyzwolenie Montery nie stanowi wyzwania. Nie da się wyjść na otwarte pole i zrobić rzezi, po kilkudziesięciu sekundach padniesz jak mucha. Pozostaje wybijanie przeciwników pojedynczo, korzystając np. z taktyki, którą opisałem w swoim tekście.
_________________ „Kto poświęca wolność w imię bezpieczeństwa, nie zasługuje ani na jedno, ani na drugie.” - Benjamin Franklin KonteStacja - pierwsze polskie radio wolnościowe
|
|
|
| |
|
Verminor
Poszukiwacz przygód
Dołączył(a): 20.04.2009 Skąd: EuDeZet Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 22.04.2009, 20:39:14 |
|
|
| Cytuj: | | No już nie mówcie, że na 10 levelu (czy tam który ma się wtedy, jak się idzie zgodnie z fabułą) wyzwolenie Montery nie stanowi wyzwania |
Uwierz mi że naprawde nie stanowiło dla mnie problemu rozwalenie montery czy cape dun. Jeśli atakuje mnie 20 orków naraz a walcze tylko z 1 a reszta stoi jak słupy to wyżyna się jednego po drugim i wiocha wyzwolona (nie pamietam żebym kiedykolwiek wczytywał grę przy odbijaniu miast wiecej jak 4-5 razy). Jedyny problem to własnie ci magowie i dystansowcy,a ich wybiaj na początku wiec zostaja mi same drewniaki. W poprzednich częściach było niedpomyślenia żeby rzucić sie na 30 orków i wyjść z tego bez szwanku. Pamietam jak podbijałem miasto orków w 1 to było coś "load'y" szły jeden za drugim.
|
|
|
| |
|
Hasamit
Kupiec
Dołączył(a): 29.08.2008 Skąd: Z Centrum Wioski Rybackiej od 1931 roku nazywanej miastem. Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 23.04.2009, 10:08:16 |
|
|
| Silmoren napisał(a): | | Raczej wątpię, czy Pol gra na kodach, dlatego Hasamicie zmieniłbym na Twoim miejscu ton wypowiedzi. |
Nie, czekaj bo nie łapię, jakie kody? W g3, o ile wiesz jezeli grałeś Punkty Nauki można zamieniać na życie, Wytrzymałość i Mana. Na kodach da sie bardzo szybko przejsc, ale na ja na kodach nie gram, bo psuje to całą frajde. A jeżeli nie grasz na kodach to możesz przy 20 pn. nauczyć się posługiwania bronia jedno-dwu reczna, rozszerzyć HP o np. 40 i nauczyć się tworzenia mikstur wytrzymałości, żeby nie mieć tego tak mało. problem polega na tym, że kiedy ty klikasz jak jakiś natręt zeby zabić orka 10 strzał wbija się Ci w plecy, albo w brzuch i wyglądasz jak jeżyk.
_________________ Hunters train foreever, not just for a day
|
|
|
| |
|
Silmoren
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 27.10.2006 Skąd: Polska Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 23.04.2009, 13:48:56 |
|
|
|
Aha czyli to stwierdzenie miało dwa znaczenia. Cóż, odebrałem to niewłaściwe, kumenasai. Nie zmienia to jednak stanu rzeczy, podtrzymuję dalej swoją dalszą wypowiedź
_________________ "-Co Pan sądzi o zachodniej cywilizacji? - Myślę, że byłby to dobry pomysł..."
Mahatma Gandhi
|
|
|
| |
|
Hasamit
Kupiec
Dołączył(a): 29.08.2008 Skąd: Z Centrum Wioski Rybackiej od 1931 roku nazywanej miastem. Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 23.04.2009, 14:26:33 |
|
|
| Verminor napisał(a): | | Uwierz mi że naprawde nie stanowiło dla mnie problemu rozwalenie montery czy cape dun. |
Między monterą a Cape dun jest subtelna różnica. i bez przesady. Ogr atakuje 2 razy pod rząd. Jeżeli CIę wziął z zaskoczenia MUSIAŁ uderzyć 2 razy. mając na sobie lekki pancerz buntownika również byłeś skazany na śmierć. tylko mi nie mów, ze miałeś lepszy jakikowlwiek pancerz, bo zeby mieć 25 % reputacji, musiałbyś się naprawde Bardzo postarać, żeby nie mieć min. 10 lvl... (Nawiązanie do twojego poprzedniego posta) a reszta to prawda stoją jak wryci, ale sa tacy co staoją dalej, CI nie podchodzą, tylko wyjmują kusze.
_________________ Hunters train foreever, not just for a day
|
|
|
| |
|
Silmoren
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 27.10.2006 Skąd: Polska Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 23.04.2009, 15:34:06 |
|
|
| Hasamit napisał(a): | | a reszta to prawda stoją jak wryci, ale sa tacy co staoją dalej, CI nie podchodzą, tylko wyjmują kusze. |
Trik polega na tym, żebyś Ty do nich podszedł Jak Ty tak stoisz pośrodku miasta i czekasz aż wszyscy wrogowie się ustawią z broniami do walki w zwarciu, w kolejce do skopania tyłka, to ja się w sumie nie dziwię, że masz problemy z odbiciem takiej Montery. Ta gra jest słaba i diabelnie łatwa, ale to też ma swoje granice
_________________ "-Co Pan sądzi o zachodniej cywilizacji? - Myślę, że byłby to dobry pomysł..."
Mahatma Gandhi
|
|
|
| |
|
Hasamit
Kupiec
Dołączył(a): 29.08.2008 Skąd: Z Centrum Wioski Rybackiej od 1931 roku nazywanej miastem. Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 23.04.2009, 15:39:12 |
|
|
|
nie, nie stoję, wyobraź sobie, ze się domyśliłem, że trzeba do nich podejść. tyle, że jak jesteś okrążony to można albo wyskoczyć, co nie działa, bonawet jak jesteś w powietrzu to szablazab albo wilk takakują powietrze pod tobą i tak giniesz, albo iść w kierunku z którego wysztrzeliwują strzały, co również jest to kitu, bo przy każdym oberwaniu on się zatrzymuje, a Ci za tobą robią swoje.
_________________ Hunters train foreever, not just for a day
|
|
|
| |
|
Verminor
Poszukiwacz przygód
Dołączył(a): 20.04.2009 Skąd: EuDeZet Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 23.04.2009, 17:22:26 |
|
|
| Cytuj: | | Między monterą a Cape dun jest subtelna różnica |
Tu orki i tam orki, tu stoją jakby czekali na zaproszenie i wiesz co??? ...tam też. | Cytuj: | | Jeżeli CIę wziął z zaskoczenia MUSIAŁ uderzyć 2 razy |
Nie przyglądałem się ile razy atakuje ogr, ale jeśli atakuje 2 razy to nie koniecznie te 2 razy musiał trafić. Fakt faktem że nieźle mi się od nich oberwało i pare razy z ich powodu wczytywałem gre, ale zazwyczaj wypuściłem pare kul ognia za nim do mnie dobiegł. Pozatym nie szedłem na nich metodą na rambo, tylko wskakiwałem i kryłem się za czym tylko było można, czasami też stosowałem taktyke prowizorycznej ucieczki gdzie na spokojnie uzupełniałem sobie mane i ewentualny uszczerbek na zdrowiu. Jednak dotarłem do końca jaskini tym samym udowadniając sobie że ta gra jest beznadziejnie prosta.
|
|
|
| |
|
mati5555
Obwoźny handlarz
Dołączył(a): 10.02.2008 Skąd: z brzucha mojej mamy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 09.07.2009, 17:12:35 |
|
|
|
na 1 lvl da sie zabić ogra jak są te dwa które spotykasz jako pierwsze to strzelasz do nich z łuku a oni stoją właściwie biegną ale rezygnują przynajmniej u mnie
|
|
|
| |
|
Sauron
Trubadur
Dołączył(a): 27.08.2009 Skąd: Barad- Dur Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 27.08.2009, 22:27:58 |
|
|
G1- trudnym, ale ciekawym zadaniem było poszukiwanie Chromaninów, Mogę jeszcze doliczyć Gorna, który gdy zabijałem Strażników w Nowej Kopalni nazywał mnie podejrzanym o morderstwo G2- natrętni poszukiwacze ( ale podobają mi się, mają takie porażające głosy, po raz pierwszy jak grałem w G2 i na pierwszego wpadłem to mi narobił sporo strachu  ) jeszcze do tego orki na początku gry, musiałem je zwabiać do taranu, a te mi wyły. W końcu na chwilę dźwięk wyłączyłem 
_________________ Expose yourself to your deepest fear; after that, fear has no power, and the fear of freedom shrinks and vanishes. You are free. Ten, kto ma władzę, nie musi nikogo za nic przepraszać.
|
|
|
| |
|
cor diego
Włóczykij
Dołączył(a): 29.11.2009 Skąd: z korinis Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 27.12.2009, 14:02:32 |
|
|
|
Pełzacze w G1 nie miałem odpowiedniej broni musiałem korzystać z cheatów.
_________________ przybyłem, zobaczyłem, ścierwojada zabiłem
|
|
|
| |
|
Quarmug
Nadworny bard
Dołączył(a): 16.03.2005 Skąd: Q-Landia Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 27.12.2009, 19:11:26 |
|
|
|
G1 Królowa pełzaczy, nie rusza się cholera, ale ma grubą skórę. Gdyby nie poradnik to bym nie wpadł jak ją posiekać.
G2:NK - Smok kamienny, za cholerę nie mogłem go ubić nawet najcięższą kuszą. (zawsze pozostawało skuteczne przyzwanie demona).
G3 - Kradzieże w Geldern z którymi się tak namęczyłem. A ile przy tym było kombinowania i teleportowania.
_________________ Po głupkowatym wyrazie jego twarzy poznałem, że nie zrozumiał i nie docenił mojej lekkiej, zabawnej i jakże celnej metafory.
Jeśli chcesz zarabiać w sieci, uderzaj do mnie.
|
|
|
| |
|
adrian234
Błędny rycerz
Dołączył(a): 12.02.2010 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 22.03.2010, 09:54:28 |
|
|
G1-Swiątynia Śniacego, jeśli można to uznać za quest. Zawsze się gdzieś gubiłem, albo pominąłem jakiegoś szamana G2:NK-Wszystkie smoki, to już nie były takie cieniasy jak w samej dwójce, każdy sku**iel regenerował życie, więc strasznie ciężko mi było jak grałem Magiem Ognia, w końcu nie wytrzymałem i zacząłem nową grę łowcą smoków. Łowcą dość szybko sobie poradziłem, ale też sie nieźle napociłem. G3-Dostanie się do zamku w Faring, do tej części, gdzie trzeba 75 reputacji u orków, a asasynów da się zdobyć ale u orków jest cholernie trudno 
_________________ GOTHIC RZĄDZI! GOTHIC JEST NAJLEPSZY!
|
|
|
| |
|
Reklama:
Kto przegląda forum |
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów
|