|
|
| Autor |
Wiadomość |
coran
Nadworny bard
Dołączył(a): 14.03.2009 Pochwały: 6 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 13.09.2009, 23:41:08 |
|
|
Najciekawsza drużyna od strony klimatu... Oczami kogoś kto nie przeszedł żadnego romansu, nie miał Yoshimo w Czarowięzach, ogólnie stwierdził że npce w bg2 są dość nieciekawi, i tylko spowalnialiby rozgrywkę, i z reguły grał solo.  A bg2 przeszedł tylko raz, dawo temu, i to bez Tronu Bhaala. Granie jedną postacią jest dosyć nudne, i zmienia bg2 w bezmyślnego hack & slasha... poza tym jest zbyt łatwe. Nie chce mi się układać drużyny pod kątem 'wymiatania'  Wręcz przeciwnie, chciałbym żeby drużyna stanowiła jakieś tam wyzwanie. A świat w bg2 po kilku niedokończonych podejściach (kiedy zna się większość questów w Athkatli na pamięć) wydaje się taki trochę statyczny. No i chciałbym go ożywić przez stworzenie drużyny 'z krwi i kości', której członkowie by się ze sobą kłócili, romansowali, gdzie dochodziłoby nawet do walk, albo do zdrady (chwała Yoshimo^^). Takie wydarzenia, utrata kogoś z drużyny z powodu innego niż zwykła walka, na pewno by uatrakcyjniły rozrywkę, i wspominałbym je milej niż utłuczenie jakiegoś licza czy smoka.  No i może bardziej bym się wczuł w świat bg2. **** A więc... uznałem, że najciekawszy będzie taki zestaw:główna postać (to akurat najmniej ważne): zabójca magów/mag, rzucający (prawie) tylko zaklęcia antymagii Bo będę miał motywację żeby w końcu wykonać questy u Bodhi (przywódca złodzieji cienia ma jedyną elficką kolczugę przed Suldanessenarem), bo postac jest ciekawa, ma sporo wad i zalet Yoshimo- ze względu na to że 'zdradza' (SPOILER) resztę drużyny. Rpg bez motywu 'zdrady' to żaden rpg.  Drużyna bez złodzieja to żadna drużyna  Spoiler:Jednak jeżeli zainstalujemy dodatek BG2 Unfinished Business, otrzymamy szansę dowiedzenia się czegoś więcej. Pamiętnik zostaje znacznie rozszerzony wyjaśniając to, że Yoshi chciał pomścić Tamoko, która w rzeczywistości była jego siostrą. Oprócz tego, przy ciele zdrajcy odnajdujemy ukryte zwykle wakizashi, na którym wyryte było nasze imię. | Aerie & Haer'Dalis- Bo to jedyna możliwość 'podwójnego' romansu, i 'takiej' kłótni między graczem a npc. Ciekaw jestem jak się rozwinie, pewnie skończy się śmiercią/odejściem conajmniej jednego z nich. Bo w drużynie musi być bard. A drugi kapłan (obok Viconii) i mag (obok głównej postaci) się na pewno przyda. Viconia & Keldorn- Bo muszą być conajmniej dwie babki w drużynie, a Viconia ma niby najfajnieszy charakter i romans, i nadaje grze klimatu : O (cokolwiek to znaczy). No i główna postać będzie musiała wybrać między Skrzydlatym Elfem a Drowem  Bo drużyna bez paladyna to żadna drużyna, a między Keldornem i Viconią ponoć i tak wyniknie poważny konflikt. I znowu: za kim się tu wstawić? Jak myślicie? Dodam że chciałbym większą interakcję między npc niż parę 'fajnych tekstów' od czasu do czasu (dlatego nie starczyło miejsca dla Jana/Minsca czy Edwina). Gdyby była Dynaheir, czy Khalid, to już bym się zastanawiał. A to że (conajmniej) połowa nie dotrwa do ostatecznej walki z Irenicusem- dla mnie to zaleta. Czy przyjąć kolejnego npca, czy grać dalej w mniejszym składzie to się będę zastanawiał w czasie gry.  I pytanie: da się (przynajmniej na początku) prowadzić podwójny romans?  (tzn żeby romansowanie z Aerie nie przekreśliło zbyt wcześnie Viconii, i vice versa)
_________________ Zamieszkać musiałem, Pośród gór w gęstej mgle, Dom mam na nizinach, I wrócić tam chcę, I Ty także powrócisz, Do rodzinnej, swej wsi, Jesteś mym towarzyszem broni, bratem krwi.
Ostatnio edytowano Nie 20.09.2009, 13:26:37 przez coran, łącznie edytowano 1 raz
|
|
|
| |
|
Saiya-jin
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 30.06.2004 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 00:05:10 |
|
|
|
|
|
| |
|
SpasticInk
Błędny rycerz
Dołączył(a): 22.08.2009 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 11:01:56 |
|
|
Bardzo fajny pomysł Coran Ja niestety tylko raz miałem Yoshimo w drużynie. Też miałem niezły wnerw jak mnie tchórz jeden zdradził  Nie rozpaczałem jakoś strasznie po tej stracie, ale nigdy więcej go już do drużyny nie wziąłem i nie wezmę. Po prostu drużyna, to drużyna, skoro ze mną podróżują i walczą ramię w ramię to chcę być pewny że mogę na nich liczyć  Ciężko się gra takim Yoshimo ze świadomością że ma się w ekipie zdrajcę  Ale to tylko świadczy o liniowości fabuły w BG2, bo zawsze można było losowo dodać jakiś element ze zdradą (najlepiej tymczasową  )... Powiem szczerze że nigdy do końca nie miałem w drużynie jednocześnie ani Viki z Keldornem ani Haerdalisa z Aerie. W pierwszym przypadku miałem chyba komplet w drużynie i wrzucałem przeważnie Sarevoka za Keldorna. W drugim przypadku bard startował mi do Aerie i koniec końców wywaliłem fechmistrza Mógł by mi ktoś zdradzić z ciekawości jakie są konsekwencje ciągnięcia tych wątków dialogowych ? 
|
|
|
| |
|
coran
Nadworny bard
Dołączył(a): 14.03.2009 Pochwały: 6 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 11:52:13 |
|
|
| Cytuj: | | Ciężko się gra takim Yoshimo ze świadomością że ma się w ekipie zdrajcę |
Ale z drugiej strony, bez tej świadomości można ową zdradę przegapić. Ja jestem ciekaw jak to będzie wyglądało.  No i oszczędzę trochę nerwów (to chyba i plus i minus)  U Haer'Dalisa i Aerie, Spoiler:skrzydlata elfka nie będzie potrafiła wybrać między bardem, a główną postacią... Haer'Dalis będzie dążył do pojedynku... I w zależności od naszych poczynań bard może zginąć (jak to odbierze Aerie)? Może odejść razem z Aerie, albo pogodzi się z tym że Aerie wybrała <charname>  i odejdzie z drużyny  Jest trochę możliwości, a nie pamiętam czy to wszystkie... może da sie to tak załatwić żeby został w drużynie. Ja wolę zachować się tak 'jakby się zachowała moja postać' w tej sytuacji... więc conajmniej jednego członka drużyny stracę  | Viconia i Keldorn są chyba najbardziej 'nie lubiącymi się' npc, i konflikt między nimi doprowadzi albo do odejścia z drużyny, albo walki (i śmierci jednego z nich).
_________________ Zamieszkać musiałem, Pośród gór w gęstej mgle, Dom mam na nizinach, I wrócić tam chcę, I Ty także powrócisz, Do rodzinnej, swej wsi, Jesteś mym towarzyszem broni, bratem krwi.
|
|
|
| |
|
Saiya-jin
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 30.06.2004 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 12:35:07 |
|
|
|
Dla mnie Yoshimo jest dobry na pierwszą rozgrywkę. Co to za radość ze zdrady, o której się wie?
|
|
|
| |
|
coran
Nadworny bard
Dołączył(a): 14.03.2009 Pochwały: 6 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 12:41:35 |
|
|
Nie wiem czemu, nie wiem gdzie dokładnie, nie wiem jak będzie to wyglądało... A pewnie czeka mnie ciekawa scenka i dialog... Jak ktoś już raz miał Yoshimo w czarowięzach, to wiadomo że nie ma sensu tego powtarzać. O podwójnym romansie: gracz/Haer'dalis do Aerie też wiem, i jakoś mi to nie przeszkadza 
_________________ Zamieszkać musiałem, Pośród gór w gęstej mgle, Dom mam na nizinach, I wrócić tam chcę, I Ty także powrócisz, Do rodzinnej, swej wsi, Jesteś mym towarzyszem broni, bratem krwi.
|
|
|
| |
|
Arry
Alchemik
Dołączył(a): 17.08.2007 Skąd: Ataraxia Pochwały: 3 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 13:28:28 |
|
|
|
Ja ze swojej strony polecam duet Edwin+Valygar. Zadufany Czerwony Mag rzucający małpami na lewo i prawo oraz zgorzkniały Łowca nienawidzący magii. Zanim doszedłem do Czarowiezów pobili mi się ze 3 razy XD A teksy jakimi się raczą są lepsze niż to, co ze sobą prezentują Viconia i Keldorn ;]
_________________ Reklama Time http://ja.gram.pl/Arry
|
|
|
| |
|
Jaquan
Nadworny bard
Dołączył(a): 07.01.2008 Pochwały: 10 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 21:22:57 |
|
|
|
Ja tam polecam dowolne postacie (głównie Jan, Minsc, Aerie i Valy) + Edwin. Po wykonaniu zadania ze zwojem nicości cała drużyna miała taki pocisk z Edwina, że wymiękałem. Zwłaszcza rozmowa Edwina - Minsc. Mazzy i Valygar też nie są kiepską parą. Czytając rozmowy zaczynające się od: "Giermku Valygarze" niemal zawsze się śmiałem. Biedny Valygar. Stary sprawdzony zestaw Jan+Niemal każdy. Zwłaszcza rozmówki z Viki były co najmniej rozbrajające. A jak jeszcze Charname się wtrącał. Była zabawa. Haerdalis i Anomen też się często ścierają. Viki i Korgan. Trio kobiet romansu. Też potrafią nieźle skakać sobie do gardeł... Sporo tego.
_________________ Jaquan Ther'Geas
|
|
|
| |
|
Saiya-jin
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 30.06.2004 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 21:25:29 |
|
|
|
Ja nie lubię Janka i jego rzepnych opowieści. Korgan to jest gość.
|
|
|
| |
|
coran
Nadworny bard
Dołączył(a): 14.03.2009 Pochwały: 6 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 21:33:35 |
|
|
Mi akurat humor Jana kompletnie nie podchodzi  Żeby w Twierdzy Strażnika, Podmroku albo jaskini smoka opowiadał mi o jakiejś rzepie >< Wolę Yoshimo Zamiana Edwina w kobietę jest ciekawa, ale nie do końca o taką interakcję między npcami mi chodziło  Zresztą bardziej niż o śmieszne odzywki, chodzi mi o jakieś większe akcje (a nie tylko słowa) między npcami O ile Yoshimo, Haer'Dalis i Aerie wydają mi się obowiązkowi, to nad Viconią i Keldornem musiałbym się zastanowić (konflikt między Edwinem i Valygarem wydaje się nawet ciekawy... tylko przydałaby się więcej niż jedna babka w drużynie  ) A Minsc też w jakiś sposób nie startowal do Aerie? Korgana mi brakuje, zresztą co to za drużyna bez krasnoluda (no i ten Boberek)... Ma on jakieś większe dialogi/akcje z jakimkolwiek npcem?
_________________ Zamieszkać musiałem, Pośród gór w gęstej mgle, Dom mam na nizinach, I wrócić tam chcę, I Ty także powrócisz, Do rodzinnej, swej wsi, Jesteś mym towarzyszem broni, bratem krwi.
|
|
|
| |
|
Saiya-jin
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 30.06.2004 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 21:41:21 |
|
|
| Cytuj: | A Minsc też w jakiś sposób nie startowal do Aerie? |
Była jego czarownicą, czy coś.  To może Korgan + Mazzy/Jaheira albo, znając stosunek Korgana do druidów, Cernd? | Cytuj: | | Korgana mi brakuje, zresztą co to za drużyna bez krasnoluda (no i ten Boberek)... Ma on jakieś większe dialogi/akcje z jakimkolwiek npcem? |
Edit: Kłóci się z Jaheirą, ma niesamowite bantery z Mazzy.
|
|
|
| |
|
Arry
Alchemik
Dołączył(a): 17.08.2007 Skąd: Ataraxia Pochwały: 3 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 14.09.2009, 22:02:20 |
|
|
|
|
|
| |
|
coran
Nadworny bard
Dołączył(a): 14.03.2009 Pochwały: 6 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 19.09.2009, 19:38:28 |
|
|
Gdzie się podziała reszta Insimilionu ? Tak swoją drogą to coś pustki na tym forum ostatnio 
_________________ Zamieszkać musiałem, Pośród gór w gęstej mgle, Dom mam na nizinach, I wrócić tam chcę, I Ty także powrócisz, Do rodzinnej, swej wsi, Jesteś mym towarzyszem broni, bratem krwi.
|
|
|
| |
|
Arry
Alchemik
Dołączył(a): 17.08.2007 Skąd: Ataraxia Pochwały: 3 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 19.09.2009, 22:51:57 |
|
|
|
|
|
| |
|
Asmerillion
Mistrz kupiecki
Dołączył(a): 23.04.2009 Skąd: Białystok Pochwały: 3 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 19.09.2009, 22:58:09 |
|
|
Jaki zastój? Co Wy piszecie.  Wieczorem wchodzę na forum i widzę 'nieprzeczytanych postów (200)'. Dobra. Niech Wam będzie. BYŁ zastój. Był, dopóki coran "nie odnalazł" reszty forum. Teraz będzie ich dużo więcej do czytania. Eh...
_________________ "To co znajduje się za nami i to co znajduje się przed nami, jest drobnostką w porównaniu z tym, co jest w nas."
- Ralph Waldo Emerson -
|
|
|
| |
|
coran
Nadworny bard
Dołączył(a): 14.03.2009 Pochwały: 6 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 19.09.2009, 23:04:47 |
|
|
Lol. Akurat nie ciebie miałem na myśli... swoją drogą strasznie marudzisz  Cóż, założyłem ciekawy temat  , a tu tylko parę osób się wypowiada Gdzie ta dawna 'elita' insmilionu 
_________________ Zamieszkać musiałem, Pośród gór w gęstej mgle, Dom mam na nizinach, I wrócić tam chcę, I Ty także powrócisz, Do rodzinnej, swej wsi, Jesteś mym towarzyszem broni, bratem krwi.
|
|
|
| |
|
Asmerillion
Mistrz kupiecki
Dołączył(a): 23.04.2009 Skąd: Białystok Pochwały: 3 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 19.09.2009, 23:20:42 |
|
|
Wiem, że nie mnie. A marudzić to ja naprawdę lubię (chociaż żona mnie za to beszta). A temat, fakt, ciekawy. A to, że się prawie nikt nie wypowiada? To w sumie Twoja wina. Dlaczego? Bo większość czeka na Twoje wypowiedzi. Z takim podejściem do tej gry i możliwościami, które w niej są, i które ty ukazałeś, to się nie ma co dziwić, że część siedzi cicho coby nie wyjść na jakichś laików czy ignorantów  . A "starsi" - zapewne ustąpili miejsca nowej gwardii. A więc (nie zaczyna się zdania od "a więc") sam widzisz jak to wygląda  .
_________________ "To co znajduje się za nami i to co znajduje się przed nami, jest drobnostką w porównaniu z tym, co jest w nas."
- Ralph Waldo Emerson -
|
|
|
| |
|
coran
Nadworny bard
Dołączył(a): 14.03.2009 Pochwały: 6 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 19.09.2009, 23:40:52 |
|
|
Aj, ale to tylko od strony 'mechaniki' , bo wszystko obliczeniami przedstawiam.  Taki relaks przy matematyce ze studiów  Od strony fabularnej (bg2, bo akurat jedynkę znam w miarę  ) duża część 'elity' bije mnie na glowę, a właśnie od tej strony podszedłem do tematu  . ps. Może masz rację, i lepiej będzie napisać jakiś 'artykuł' dla insimilionu, niż prowadzić (miejscami) jałową dyskusję/monolog 
_________________ Zamieszkać musiałem, Pośród gór w gęstej mgle, Dom mam na nizinach, I wrócić tam chcę, I Ty także powrócisz, Do rodzinnej, swej wsi, Jesteś mym towarzyszem broni, bratem krwi.
|
|
|
| |
|
Arry
Alchemik
Dołączył(a): 17.08.2007 Skąd: Ataraxia Pochwały: 3 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 19.09.2009, 23:49:16 |
|
|
Ok, wróćmy może do tematu Ciekawą drużyną jest Charname - złodziej/wojownik (ewentualnie zawadiaka) Korgan Edwin Viconia. Ta drużyna: 1. Nabija expa w tempie expresowym. 2. Ogólnie miażdży  Jedyny szkopuł, to być zły, ale to i tak mała niedogodność.
_________________ Reklama Time http://ja.gram.pl/Arry
|
|
|
| |
|
Saiya-jin
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 30.06.2004 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 19.09.2009, 23:53:31 |
|
|
Gra jest prosta i drużyna nie musi być mocna mechanicznie - zwłaszcza, kiedy gra coran.  Jeżeli chciałbyś się pośmiać, to brałbym Korgana, Mazzy, Jaheirę, może Cernda (nie wiem, czy Korgan ma z nim jakieś bantery). Zostaje miejsce na Haerdalisa i Aerie.
|
|
|
| |
|
Asmerillion
Mistrz kupiecki
Dołączył(a): 23.04.2009 Skąd: Białystok Pochwały: 3 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 19.09.2009, 23:59:05 |
|
|
Co nie zmienia w żaden sposób faktu, że właśnie to "nowe" spojrzenie na "starą" grę dało taki a nie inny efekt. Do tej pory, większość zna fabułę, pff fabułę  , dialogi na pamięć. A cyferkami, to nikt w zasadzie tak bardzo się nie zajmował. A sam wiesz jak taka "mikroekonomia postaci" wpływa na samą rozgrywkę. Dla większości z nich jest to całkowicie coś nowego, coś co od nowa kształtuje grę, którą znają "niby" na pamięć. Bym się nie zdziwił, gdyby nawet 'elita' z ciekawością nie czytała Twoich postów na temat tej całej 'mechaniki'  . Ale, żem nasłodził. Oj. Edit: coś mnie o dwa posty wyprzedzili...
_________________ "To co znajduje się za nami i to co znajduje się przed nami, jest drobnostką w porównaniu z tym, co jest w nas."
- Ralph Waldo Emerson -
|
|
|
| |
|
Arry
Alchemik
Dołączył(a): 17.08.2007 Skąd: Ataraxia Pochwały: 3 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 20.09.2009, 00:00:04 |
|
|
Ja tam czytam z ciekawością, a pamiętam, jak dyskutowałem na tym forum z Kinskim, więc nowicjuszem jeżeli chodzi o BG2 nie jestem. Ciekawe wywody mają to do siebie, że zmuszą i tych co ponoć je znają do skupienia 
_________________ Reklama Time http://ja.gram.pl/Arry
|
|
|
| |
|
coran
Nadworny bard
Dołączył(a): 14.03.2009 Pochwały: 6 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 20.09.2009, 13:25:24 |
|
|
No cóż, miło mi to słyszeć. Arry może i masz rację, ale to nie ten temat.  [apropo teamu] WIĘC NA CZYM STOIMY: CZYLI *** 1. team dla humoru  Korgan i Mazzy Valygar i Mazzy Edwin i Jansen... ewentualnie do tego Minsc, Viki ~'to be continued' (przez WAS) 2. DLA KLIMATU, interakcji, realizmu, dramatycznych wydarzeń w drużynie niekoniecznie związanych z samą fabułą~YOSHIMO *** UWAGA *** Spoiler:Jednak jeżeli zainstalujemy dodatek BG2 Unfinished Business, otrzymamy szansę dowiedzenia się czegoś więcej. Pamiętnik zostaje znacznie rozszerzony wyjaśniając to, że Yoshi chciał pomścić Tamoko, która w rzeczywistości była jego siostrą. Oprócz tego, przy ciele zdrajcy odnajdujemy ukryte zwykle wakizashi, na którym wyryte było nasze imię. | I co, nieciekawa postać? To wcale nie jest zdrajca... Więcej nie gram bez Unfinished Business ~AERIE ~HAER'DALIS, te trzy obowiązkowoi opcje: Keldorn/Viconia- konflikt i romans z główną postacią... drow i paladyn w drużynei! Korgan/Mazzy- interesujące dialogi  , krasnolud (+dubbing Boberka) i niziołek w druzynie! Edwin/Valygar- podobny konflikt jak inkwizytora z drowem... tylko babek mało! Minsc- teoretycznie trzecia osoba do 'romansu' (nietypowego) z Aerie, i dodatkowy towarzysz w postaci Boo Anomen- konflikt z Haer'Dalisem, a i romans jeśli główny bohater jest kobietą  ... motyw z pasowaniem na rycerza ciekawy... automatycznie odpada dla homofobów  ~to be continued (przez WAS)
_________________ Zamieszkać musiałem, Pośród gór w gęstej mgle, Dom mam na nizinach, I wrócić tam chcę, I Ty także powrócisz, Do rodzinnej, swej wsi, Jesteś mym towarzyszem broni, bratem krwi.
|
|
|
| |
|
Saiya-jin
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 30.06.2004 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 21.09.2009, 18:37:45 |
|
|
|
Fajnie jest też mieć Imoen i Keldorna w jednej drużynie.
|
|
|
| |
|
VORADOR
Baron
Dołączył(a): 30.11.2006 Skąd: Poznan Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 22.09.2009, 08:43:15 |
|
|
|
Minsc nie ma romansu z Aerie tylko Haer Dalis, Minsc zostaje jedynie jej protektorem jak był wcześniej obrońcą swojej czarodziejki w BG1.
_________________ Indiański europejczyk.
|
|
|
| |
|
coran
Nadworny bard
Dołączył(a): 14.03.2009 Pochwały: 6 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 23.09.2009, 13:14:37 |
|
|
A, no ok. Nie wiedzialem do końca na czym polega bycie 'wiedźmą' Minsca  A jeśli to tylko opieka (lol), no to i tak liczyłem na jakieś reakcje Minsca w przypadku kłótni Haer'Dalisa z <charname> I dlatego 'romans' w cudzysłowiu 
_________________ Zamieszkać musiałem, Pośród gór w gęstej mgle, Dom mam na nizinach, I wrócić tam chcę, I Ty także powrócisz, Do rodzinnej, swej wsi, Jesteś mym towarzyszem broni, bratem krwi.
|
|
|
| |
|
Arry
Alchemik
Dołączył(a): 17.08.2007 Skąd: Ataraxia Pochwały: 3 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 24.09.2009, 22:48:52 |
|
|
|
Mi się przypomniały teksty Sarevoka z Imoen i Edwina z Imoen w Trąbie ;] Sarevok i Imoen oraz gadka o umieraniu jest niezła, ale i tak później Imo i Edwin wymaitają. Jakie ona teksty strzela do małpiszona - szczególnie mnie rozwalił ten, w którym ona go straszy. Nie pamiętam dokładnie czy jest to zależne od lokacji, ale mi się to włączyło w jakimś lochu, więc efekt był piorunujący.
_________________ Reklama Time http://ja.gram.pl/Arry
|
|
|
| |
|
Saiya-jin
Twierdzowy myśliciel
Dołączył(a): 30.06.2004 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 24.09.2009, 23:36:25 |
|
|
|
|
|
| |
|
Suiseiseki
Nadworny bard
Dołączył(a): 04.07.2008 Skąd: Ocia Pochwały: 5 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 25.09.2009, 16:31:28 |
|
|
| Cytuj: | A, no ok. Nie wiedzialem do końca na czym polega bycie 'wiedźmą' Minsca  |
Na tym, że robi się żółty po jej śmierci.
_________________ What, just because a guy likes to dress effeminately, and hang around with another extremely attractive man, and read yaoi, and flaunt his gorgeous abs, and stroke a phallic symbol suggestively in every other scene, that automatically makes him gay?
|
|
|
| |
|
Jaquan
Nadworny bard
Dołączył(a): 07.01.2008 Pochwały: 10 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 26.09.2009, 00:41:23 |
|
|
|
I na tym, że jak jest ranna krzyczy coś w stylu "muszę bronić mojej czarownicy" i leci lać wroga zagrażającego Aerie. Nawet nieźle to działa.
_________________ Jaquan Ther'Geas
|
|
|
| |
|
 |
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 30 ] |
|
Reklama:
Kto przegląda forum |
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów
|