|
|
| Autor |
Wiadomość |
Sinthael
Mistrz cechowy
Dołączył(a): 30.08.2006 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 20.10.2006, 16:30:13 |
|
|
|
Zazwyczaj grałem wojem (magiem mi nie szło) i najlepiej mi grało się z Delanem. Parę miksturek wspomagających i można było ciąć na prawo i lewo. Ogólnie nie było trudności choć Klauth był prawie nie do pokonania, ale szczęśliwym trafem padł za którymś razem. Raz też wziąłem Grimgnawa i było nieźle, ale Delan i tak lepszy.
_________________ Nie rozpaczaj gdy przegrałeś bitwę - trzeba wiele odwagi, by dojść tam, gdzie się bitwy przegrywa.
|
|
|
| |
|
Vrenth
Pani Twierdzy
Dołączył(a): 28.07.2005 Skąd: Arrakis Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 17.11.2006, 10:16:41 |
|
|
w grze łotrzykiem najpierw wzięłam Daelana, ale coś mi za dużo mikstur leczenia zużywał. szybko został więc wymieniony na Grimgnawa i szok: czy tego krasnoluda można w ogóle zranić? jest dużo bardziej odporny, teksty ma wspaniałe a i walczy całkiem dobrze.
niestety łotrzyk nie jest moją ulubioną klasą, więc po dotarciu w bólach do 2 rozdziału zaczęłam znowu wojownikiem. do postu Oricka - podziwiam za charakter - ja wzięłam chaotyczny zły (gram elfką wyglądającą bardziej na drowa) i jakoś mi się prawie zmienia na neutralny, ale coś przez prawie cały pierwszy rozdział się to nie udaje...  zapomniałam dodać, że ten wojownik jest dość chciwy a perswazja jeszcze nie zawsze działa.
ale do rzeczy - teraz wzięłam oczywiście Toma i też mi się bardzo podoba. choć troszkę denerwuje jak co chwilę nie umie rozbroić pułapki. ale z łukiem i atakiem z zaskoczenia wymiata (to, co się schowa przede mną)
_________________ Wish I was old and a little sentimental...
V.I.
|
|
|
| |
|
Carly
Miejscowy szaman
Dołączył(a): 03.04.2006 Skąd: Kujawy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 12:26:33 |
|
|
|
Możecie mi zasugerować który z towarzyszy ma najciekawszą historię i zadanie z tym związane? Do tej pory miałem tylko Toma i zastanawiam się nad zmianą.
_________________ This is it. This is your story. It all begins here...
|
|
|
| |
|
Orick
Wszechwiedzący
Dołączył(a): 31.12.2004 Skąd: Żywiec/Wrocław Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 12:51:35 |
|
|
|
Mnie najbardziej urzekła historia Sharwyn xD Takie romansidło, ale wciąga.
Historia Linu również jest... niezwykła. I zabawna ^^
Przekonałem się co do Daelana i teraz z nim podróżuję. Jednakże jego historia specjalnie mnie nie ciekawi.
Historia Boddyknocka jest taka.... nijaka.
A Grimgnanwa strasznie mroczna, posępna, taka trochę na siłę zła. Mnie osobiście nie przypadła do gustu.
I tak najlepsza jest Aribeth xD
_________________ - Podobają mi się wszystkie piosenki Sabatonu! - Nic dziwnego, każda jest taka sama.
Last fm
|
|
|
| |
|
Ingmar
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 11.10.2005 Skąd: Gdynia Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 12:57:11 |
|
|
| Carly napisał(a): | | Możecie mi zasugerować który z towarzyszy ma najciekawszą historię i zadanie z tym związane? Do tej pory miałem tylko Toma i zastanawiam się nad zmianą. |
Ech, Tomi jest IMO najgorszy. Męczy mnie to jego wyluzowanie, psuje mi klimat ładnych zbrodni.
Z podstawki najlepszy jest oczywiście mnich Grimgnaw. 100% Praworządny Zły. ;] Członek zakonu Długiej Śmierci, wierny sługa Milczącego Władcy... nie ma jak to zrywanie ze stereotypami. ^^ No i oczywiście jest najlepszy do bitki. Jedyna jego wada to, że nie jest kobietą. Jednak z drugiej strony krasnoludzka kobieta? xD
W pierwszym dodatku najlepszy jest oczywiście Deekin za niszczące teksty, szczególnie te w których "pisze książkę". No i to kobold, więc jest zabawa.
W Hordach Podmroku mi najbardziej do gustu przypadła Nathyrra, czyli Mag / Zabójczyni drowka, ale Lady Aribeth też jest naprawdę w porządku. Szczególnie, że jest postacią dynamiczną i możemy z niej zrobić chaotycznego złego Czarnego Strażnika. A tak przy okazji ma niezłe "cechy fizyczne". ]:->
_________________ "Czasem nazbiera się tyle brudu, że wydaje się po prostu marnotrawstwem go wyrzucić."
S.J. Lec
|
|
|
| |
|
Carly
Miejscowy szaman
Dołączył(a): 03.04.2006 Skąd: Kujawy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 13:33:55 |
|
|
|
No to akurat musiałem wybrać sobie najmniej ciekawego na początek.
Teraz planowałem zmienić na Linu, ale widzę, że lepiej będzie jak wezmę Grimgnawa.
_________________ This is it. This is your story. It all begins here...
|
|
|
| |
|
Orick
Wszechwiedzący
Dołączył(a): 31.12.2004 Skąd: Żywiec/Wrocław Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 14:16:50 |
|
|
| Carly napisał(a): | No to akurat musiałem wybrać sobie najmniej ciekawego na początek. Teraz planowałem zmienić na Linu, ale widzę, że lepiej będzie jak wezmę Grimgnawa. |
A kim grasz? Grimgnaw pasuje świetnie do drużyn czarodziejskich i łotrzyków ^^ Choć ja wolę Daelana, bo choć ma niskie KP, to potrafi zadawać bez krytyka po 40 obrażeń xD Z krytykiem na razie widziałem jego rekord równy 63. Na 8 poziomie xD
_________________ - Podobają mi się wszystkie piosenki Sabatonu! - Nic dziwnego, każda jest taka sama.
Last fm
|
|
|
| |
|
Carly
Miejscowy szaman
Dołączył(a): 03.04.2006 Skąd: Kujawy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 14:34:23 |
|
|
|
Teraz gram złym barbarzyńcą, nastawionym na walkę z dystansu ze względu na wysoką zręczność, który w razie konieczności wyjmuje halabardę lub ciężki korbacz. Także towarzysz pokroju Daelana nie pasowałby za bardzo chyba. Toma miałem. Co do reszty to nie wiem. Skoro zatem nie Grimgnaw, to kto?
_________________ This is it. This is your story. It all begins here...
|
|
|
| |
|
Ingmar
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 11.10.2005 Skąd: Gdynia Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 15:26:35 |
|
|
| Orick Raven napisał(a): | | Choć ja wolę Daelana, bo choć ma niskie KP, to potrafi zadawać bez krytyka po 40 obrażeń xD Z krytykiem na razie widziałem jego rekord równy 63. Na 8 poziomie xD |
Tja, a najlepsze jest w naszym półorczym barbarzyńcy to, że nigdy nie wybiera atutu oburęczność. Przez co nie może mieć także drugiego ataku lewą rękę przez brak Ulepszonej walki dwiema broniami. I tak, mimo że używa podwójnego topora (traktowany dla obu rąk jako broń lekka), kary ma horrendalne. Chyba -4/-6. No nic, dziwny z niego facet. ^^
Carly... halabarda? ciężki korbacz!? Przecież to są tandetne bronie. Już lepiej z kosą byś biegał. Przynajmniej zabawa by była i krytyk x4. ;]
A z takim zestawem to albo Grimgnaw albo Linu. Inni na nic się nie zdadzą.
_________________ "Czasem nazbiera się tyle brudu, że wydaje się po prostu marnotrawstwem go wyrzucić."
S.J. Lec
|
|
|
| |
|
Carly
Miejscowy szaman
Dołączył(a): 03.04.2006 Skąd: Kujawy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 15:35:53 |
|
|
A wiesz, że długo się zastanawiałem nad kosą? Tylko że z tego co pamiętam to broń egzotyczna, a ja nie rozwinąłem takiego atutu
Halabarda spodobała mi się z wyglądu, ale jak zobaczyłem jak nasz hero nią dźga, to teraz mam już korbacz.
A wracając do towarzyszy, co myślicie o Boddyknocku? Warto go zwerbować?
_________________ This is it. This is your story. It all begins here...
|
|
|
| |
|
Loki Lyesmyth
Wszechwiedzący
Dołączył(a): 05.02.2006 Skąd: Z Baator Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 16:05:51 |
|
|
|
nie nie warto
najwyżej na chwile by dostać pierścień dodający do charyzmy i dający regenerację
_________________ And we're all to blame We've gone too far From pride to shame We're trying so hard We're dying in vain We're hopelessly blissful and blind to all we are We want it all With no sacrifice!!
|
|
|
| |
|
Carly
Miejscowy szaman
Dołączył(a): 03.04.2006 Skąd: Kujawy Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 20:46:01 |
|
|
Skoro tak, skuszę się w takim razie na Linu. Poza tym ta jej wieczna niedoskonałość jest..intrygująca
Powiedzcie mi jeszcze jedno, zadanie którego z towarzyszy najłatwiej/najtrudniej wykonać?
_________________ This is it. This is your story. It all begins here...
|
|
|
| |
|
Ingmar
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 11.10.2005 Skąd: Gdynia Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 21:09:40 |
|
|
| Carly napisał(a): | | Powiedzcie mi jeszcze jedno, zadanie którego z towarzyszy najłatwiej/najtrudniej wykonać? |
Poziom trudności jest wyjątkowo słaby, bo wszystkie misje są typowo zbierackie. Tzn. i tak tylko przynosisz im jakieś bajerki. Na dodatek można wszystko wykonać za jednym razem. Najlepsze w tym jest to, że te piękne słowa o zaufaniu z dziennika to czyste brednie. Bo ja wykonałem wszystkie zadania towarzyszy (za jednym razem) przy grze solo...
_________________ "Czasem nazbiera się tyle brudu, że wydaje się po prostu marnotrawstwem go wyrzucić."
S.J. Lec
|
|
|
| |
|
Orick
Wszechwiedzący
Dołączył(a): 31.12.2004 Skąd: Żywiec/Wrocław Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 21:21:11 |
|
|
|
Nie rozumiem, co widzicie w Grimgnawie xP Przyłączyłem go na chwilę...
I szczerze się zawiodłem. Niby ma to 28 KP, a dostaje nieźle w krasnoludzkie praworządne złe dupsko, ma niezbyt wiele życia - Nawet te trzy ataki jakoś mnie nie przekonały, bo mają nikłą siłę.
Daelan górą!
_________________ - Podobają mi się wszystkie piosenki Sabatonu! - Nic dziwnego, każda jest taka sama.
Last fm
|
|
|
| |
|
Sinthael
Mistrz cechowy
Dołączył(a): 30.08.2006 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 21:29:38 |
|
|
| Ingmar napisał(a): | | Najlepsze w tym jest to, że te piękne słowa o zaufaniu z dziennika to czyste brednie. |
Nie całkiem brednie. Jeśli w pierwszym rozdziale nie przyniesiesz towarzyszowi przedmiotu, który chce dostać to w drugim już nie przyjmie tego przedmiotu, którego chce. Przykład? W 1 rozdziale nie znalazłem pierścienia Grimgnawowi. W drugim znalazłem tą dłoń trupa co chciał, ale nie wspomniał nic o tym, że chce dostać przedmiot. A zaufania na 99% nie da się poprawić. | Orick Raven napisał(a): | Nie rozumiem, co widzicie w Grimgnawie xP Przyłączyłem go na chwilę... I szczerze się zawiodłem. Niby ma to 28 KP, a dostaje nieźle w krasnoludzkie praworządne złe dupsko, ma niezbyt wiele życia - Nawet te trzy ataki jakoś mnie nie przekonały, bo mają nikłą siłę. |
Spróbuj trochę go potrzymać, żeby awansował na wyższy level. Z późniejszymi umiejętnościami mnicha staje się wymiataczem.
_________________ Nie rozpaczaj gdy przegrałeś bitwę - trzeba wiele odwagi, by dojść tam, gdzie się bitwy przegrywa.
|
|
|
| |
|
Ingmar
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 11.10.2005 Skąd: Gdynia Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 07.01.2007, 21:40:03 |
|
|
| Khelben napisał(a): | | W 1 rozdziale nie znalazłem pierścienia Grimgnawowi. W drugim znalazłem tą dłoń trupa co chciał, ale nie wspomniał nic o tym, że chce dostać przedmiot. A zaufania na 99% nie da się poprawić. |
Ależ ja o tym doskonale wiem. I właśnie dlatego mówię, że brednie. Po jeśli w pierwszym przyniesiesz komuś bajerek to jesteś do końca gry jego zaufanym kolegą, nawet zostawiając go na resztę bytu w poczekalni. Ale jeśli tego nie zrobiłeś to choćbyście prowadzili współpracę przez 2 bite rozdziały i tak nie będzie ci ufać. Oskrypowana historyka, a nie żadne zaufanie.  | Orick Raven napisał(a): | | Niby ma to 28 KP, a dostaje nieźle w krasnoludzkie praworządne złe dupsko, ma niezbyt wiele życia - Nawet te trzy ataki jakoś mnie nie przekonały, bo mają nikłą siłę. |
Życia ci mało? Mnich ma k8, a Grimgnaw ma 20 kondychy. czyli 13 pż na poziom, mnie spokojnie wystarczało. Siła 16 też nie jest zła... swego czasu mocniej wymiatał od mojego Barbarzyńcy. ;]
_________________ "Czasem nazbiera się tyle brudu, że wydaje się po prostu marnotrawstwem go wyrzucić."
S.J. Lec
|
|
|
| |
|
Solaufein
Najemnik
Dołączył(a): 21.08.2007 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 21.08.2007, 14:47:11 |
|
|
Jeśli gram magiem najbardziej lubie podróżować z Daelanem, świetna historia oraz umięjetności bitewne  . Jeśli gram zbrojnym to tylko Sharwyn, może nie rewelacyjna ale urocza kobietka 
_________________ Biada narodom, które kochają wolność bardziej niż ojczyznę
|
|
|
| |
|
Villmar
Najemnik
Dołączył(a): 07.06.2007 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 27.08.2007, 21:03:16 |
|
|
Klimatycznie podobał mi się najbardziej Grimgnaw (szczególnie te teksty w stylu "cichy władca cie zabierze"), ale fajnie romansowało sie z Nathyrą, choć i Aribeth była jak najbadziej spoko
Poza tym, spoko był Dekkin no i Valen.Reszta to takie jak dla mnie bepłciowe postacie :/
_________________ http://www.myspace.com/villmar
http://villmar.bloog.pl
|
|
|
| |
|
majcia_93
Przybłęda
Dołączył(a): 11.03.2008 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 11.03.2008, 14:32:12 |
|
|
To ja najbardziej lubiłam towarzystwo LInu ,a potem Deekina 
|
|
|
| |
|
Shar
Baron
Dołączył(a): 04.01.2008 Skąd: Ched Nasad Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 12.03.2008, 18:24:28 |
|
|
Linu jest niezla, trzeba przyznac, przydaje sie Deekin jest uroczy xD Ale najbardziej przypadl mi do gustu Daelan^^ Podoba mi sie jego historia, i jest dobrym wojownikiem, a ze ja z reguly gram lucznikiem wiec on jako masywny atak jest dla mnie najlepszy No i pomimo swej rasy jest bardzo inteligentny^^
_________________ My beloved monster and me, we go everywhere together... Hot, Horrible, and in Color. Life is good.
Shar La'Fey
|
|
|
| |
|
Aldarion
Mieszkaniec podzamcza
Dołączył(a): 24.03.2007 Skąd: Kalisz Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 14.03.2008, 00:07:40 |
|
|
Ale najbardziej przypadl mi do gustu Daelan^^ Też go lubię. Miałem go ze sobą pomimo tego, że byłem wojownikiem 
_________________ Aldarion Nerevein http://ja.gram.pl/Urumantar
|
|
|
| |
|
Aramin
Obywatel
Dołączył(a): 16.02.2008 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 07.04.2008, 14:36:53 |
|
|
Ja grałem Czarownikiem i miałem Daelana, chłop mi pasił  Muszę spróbować z Grimgnawem 
_________________ Rycerz Tae
http://www.athkatla.freens.pl - wejdź tu. To młode dynamicznie rozwijające sie forum. Za niedługo startuje główna stronka. Zapraszamy do pomocy w rozbudowie. Posiadamy niezwykle aktywnych userów, fajne sesje online i pełen odjazd 11921721
|
|
|
| |
|
OsaX Nymloth
Baron
Dołączył(a): 17.01.2006 Skąd: Plemię Polan Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 07.04.2008, 14:47:50 |
|
|
|
Towarzysze? Moja pantera + przywołańce, jak już w NWN grałem, to przeważnie solo. Towarzysze dość cieńcy. Wolałem samemu chodzić jakimiś mieszankami łowca/woj/mag/złodziej/whatever i czuć jakąś tam satysfakcję z rozwalenia wrogów w pojedynkę. Inna sprawa, że wiało zawsze nudą ;]
_________________ Gaminator - graj lub zgiń! Last.fm
I am the god, the chaos and destruction Behold the powers of my wrath
|
|
|
| |
|
Soanseth
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 10.08.2007 Skąd: Detroit Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 07.04.2008, 14:58:26 |
|
|
| Aramin napisał(a): | Ja grałem Czarownikiem i miałem Daelana, chłop mi pasił Muszę spróbować z Grimgnawem  |
Polecam polecam... mocny gościu A u mnie to róznie .. raz jest nim Grim albo Daelan. To zależy czego aktualnie potrzebuję ale zawsze mam towarzysza.
_________________ People used to think that when someone dies, a crow carries their soul to the land of the dead. But sometimes... only sometimes the crow brings that soul back to set the wrong things right.
Soanseth Saitale
|
|
|
| |
|
Black Templar
Przybłęda
Dołączył(a): 07.04.2008 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 07.04.2008, 17:57:55 |
|
|
|
Ja mam pytanko odnośnie zadań, które powierzają nam towarzysze. Można je wykonać tylko wtedy, gdy podróżuje się z z towarzyszem dość długo i jest się jego przyjacielem. Ja gadałem z każdym, ale podróżowałem tylko z Tomem. Teraz podróżuję z Sharwyn pół dnia, ale nadal nic. jak długo trzeba podróżować z delikwentem, żeby zdobyć jego przyjaźń i wypełnić dla niego questa? Pozdrawiam.
|
|
|
| |
|
Aramin
Obywatel
Dołączył(a): 16.02.2008 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 07.04.2008, 18:02:48 |
|
|
|
Ja szczerze mówiąc wypełniałem qesty dla wszystkich towarzyszy bo z tego co wiem wystarczy takiego przyłączyć i zależnie od poziomu postaci udostępnią się opcje dialogowe. Swoją drogą zapraszamy do działu POMOC i korzystania z regulaminu.
_________________ Rycerz Tae
http://www.athkatla.freens.pl - wejdź tu. To młode dynamicznie rozwijające sie forum. Za niedługo startuje główna stronka. Zapraszamy do pomocy w rozbudowie. Posiadamy niezwykle aktywnych userów, fajne sesje online i pełen odjazd 11921721
|
|
|
| |
|
Soanseth
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 10.08.2007 Skąd: Detroit Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pon 07.04.2008, 23:40:06 |
|
|
| Black Templar napisał(a): | | Ja mam pytanko odnośnie zadań, które powierzają nam towarzysze. Można je wykonać tylko wtedy, gdy podróżuje się z z towarzyszem dość długo i jest się jego przyjacielem. Ja gadałem z każdym, ale podróżowałem tylko z Tomem. Teraz podróżuję z Sharwyn pół dnia, ale nadal nic. jak długo trzeba podróżować z delikwentem, żeby zdobyć jego przyjaźń i wypełnić dla niego questa? Pozdrawiam. |
Po każdym awansie postaci można pogadać z towarzyszem... czytajcie czasem porady w grze 
_________________ People used to think that when someone dies, a crow carries their soul to the land of the dead. But sometimes... only sometimes the crow brings that soul back to set the wrong things right.
Soanseth Saitale
|
|
|
| |
|
Alla'ya
Lokalny czarownik
Dołączył(a): 20.03.2008 Skąd: Królewskie Miasto Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 11.05.2008, 12:09:19 |
|
|
|
Gram czarownikiem więc potrzebuję wojownika, dobry jest Delan więc go zabieram ze sobą. Chowańca mam wróżkę (łotrzyk) i przywołuję sobie jeszcze jakąś bestię, te na wyższych poziomach sa fajne(np. sferowcy). W ten sposób mam drużtnę składająca się z 4 osób. W "Shadows of Undr..." wszystko tak samo tylko zamiast Delana przyłączam Dornę.
_________________ IM BARDZIEJ POZNAJĘ LUDZI ,TYM BARDZIEJ SZANUJĘ ZWIERZĘTA
Homo toties moritur, quoties amittit suos.
|
|
|
| |
|
Rixator
Kmieć
Dołączył(a): 11.07.2008 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 08.10.2008, 16:16:39 |
|
|
Właśnie przechodzę przez III rozdział HoTU i mam w teamie Deekina i Aribeth. I jestem BARDZO zadowolony. Ale jak dochodzi do walki to i tak zazwyczaj jestem sam, bo Deekin rzuca słabe zaklęcia (za wyjątkiem Lodowej Nawałnicy), a Aribeth stoi jak słup soli. Chyba mam buga  . Ale nic nie szkodzi, przywykłem do samotnej walki w podstawce.
_________________ When the sun sets, the hunt begins.
|
|
|
| |
|
Al Funcoot
Agent
Dołączył(a): 02.10.2008 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 13.11.2008, 09:42:16 |
|
|
|
Jak tam lubię Deekina, jak tu nie lubić takiego kobolda? Szubienicznik ma powalające teksty, ale najlepiej przysłużył mi się Daelan. Nie wiem, czy Grimgnaw jest lepszy ale Daelan imo świetnie sobie radzi. Grałem wojownikiem... Warek + Barb. Niezła rzeź.
|
|
|
| |
|
Insha
Wieszcz
Dołączył(a): 28.07.2005 Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 23.04.2009, 21:33:33 |
|
|
|
Zdecydowanie Deekin - on jest po prostu uroczy :D Uwielbiam go za wszystko, teksty, śmiechowe rozmowy, urok dużego dziecka, no wszystko. ;D W walce średnio się sprawdzał, tyle co stał i drużynę dopakowywał, ale mnie to odpowiadało, wyrównywał wszystko swoim charakterem. ;) Wielka szkoda, że mi go w piekle nie chciało przyzwać.
_________________ w stresowych sytuacji natłoku jestem jak statek zadokowany w doku.
|
|
|
| |
|
Shadow of Death
Wróżbita
Dołączył(a): 10.05.2009 Skąd: Z Chaosu Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 23.05.2009, 21:42:06 |
|
|
|
Jeśli chodzi o podstawkę to Daelan Czerwony Tygrys, a w dodatku wybieram zawsze Deekina
_________________ Nie wszystko jest tym czym się wydaje...
|
|
|
| |
|
skydevil
Kmieć
Dołączył(a): 06.08.2009 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 07.08.2009, 14:52:13 |
|
|
Ja tam uwielbiam grać z Grimngnawem, mimo iż do paladyna nie pasuje ^^ Raz się zbytnio wczułem w atmosferę żądnego śmierci i krwi niewinnych krasnoluda, no i nim się obejrzałem stałem się praworządnym złym Paladynem  A dodatkowo jego historia jest tak samo zabójcza jak i jego teksty (Milczący Władca cie zabierze! Śmierć przychodzi po nas wszystkich!) Jakbym miał z takim mnichem walczyć to padłbym szybciej na zawał niż podniósł miecz 
|
|
|
| |
|
Saiya-jin
Wszechwiedzący
Dołączył(a): 30.06.2004 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 09.08.2009, 13:02:22 |
|
|
|
U mnie Deekin rozwalił praktycznie sam Mephistofelesa.
|
|
|
| |
|
skydevil
Kmieć
Dołączył(a): 06.08.2009 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 09.08.2009, 13:20:23 |
|
|
| Saiya-jin napisał(a): | | U mnie Deekin rozwalił praktycznie sam Mephistofelesa. |
Jaki on miał więc lvl? Deekin ma słaby atak wręcz a kusze nie zadają tak dużych obrażeń by rozwalić Mefistofelesa. Czary Arcydiabeł często odpiera lub wykonuje udane rzuty obronne. Więc powiedz - jaki miał lvl?
|
|
|
| |
|
Saiya-jin
Wszechwiedzący
Dołączył(a): 30.06.2004 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 09.08.2009, 13:38:57 |
|
|
|
Nie za duży - zdaje się, że ani on, ani moja postać, nie miał 30 poziomu. Jak rozwalił diabełka? Krótkim mieczem +10 z bajerami.
|
|
|
| |
|
skydevil
Kmieć
Dołączył(a): 06.08.2009 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 09.08.2009, 14:49:51 |
|
|
|
Mało prawdopodobne. Paladyn z półtoraręcznym +10, bonus 2k6 od błyskawic, kwasu i świętym mścicielem, dodatkowo przyśpieszenie, ledwo dał sobie radę z Lucyferem na 29lvl... Albo jest coś o czym nie wiem, albo dużo szczęścia w walce koboldzik miał.
|
|
|
| |
|
Saiya-jin
Wszechwiedzący
Dołączył(a): 30.06.2004 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 09.08.2009, 15:27:04 |
|
|
Widzę, że wiesz lepiej ode mnie, jak pokonałem Mefista... 
|
|
|
| |
|
skydevil
Kmieć
Dołączył(a): 06.08.2009 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Nie 09.08.2009, 22:16:24 |
|
|
Po prostu się zastanawiam. Dla mnie to dziwne dlatego napisałem że może jest coś o czym nie wiem  I nie twierdzę że wiem lepiej, rozmyślać nie mogę? ;>
|
|
|
| |
|
Aderon
Baron
Dołączył(a): 08.11.2004 Skąd: Świdnica Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Śro 19.08.2009, 22:37:44 |
|
|
W pierwszym rozdziale ZAWSZE biorę Toma. To jeden z moich nawyków  Nie wezmę go chyba dopiero wtedy gdy sam wezmę łotrzyka jako postać. Cóż, jest tam po prostu zbyt dużo pułapek. Atak z łuku z zaskoczenia się przydaje jako porządne wsparcie. Poza tym wszystkie inne klasy są jak dla mnie nieprzydatne na tym etapie. Walczący podwójnym toporem Delan bardzo często chybia, ten zaklinacz ma słabe czary... W drugim rozdziale nie ma tylu pułapek, dlatego biorę Grimgwana. Ten mnich jest niesamowity - czułem się tak, jakby moja postać rywalizowała z nim pod względem siły  Razem błyskawicznie przebijaliśmy się przez wszystko, co blokowało nam drogę wgłąb tuneli. W trzecim rozdziale też chciałem dać szansę Grimgwanowi i Delanowi, lecz - niestety - zdarzało im się ginąć, dlatego mniej więcej w 1/4 rozdziału porzuciłem najemników na rzecz gry solo.
_________________ Ludzie żyją przywiązani do tego, co uważają za poprawne i prawdziwe. Tak definiują rzeczywistość. Ale to tylko puste idee. Czy można uznać, że żyją w swym własnym świecie, stworzonym przez ich przekonania?
|
|
|
| |
|
Azarmus
Włóczykij
Dołączył(a): 24.08.2009 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Wto 25.08.2009, 15:50:52 |
|
|
W sumie w podstawce, grę zacząłem (wojownikiem) samemu, ale po walce z Pożeraczem Intelektu zrozumiałem że muszę mieć jakieś wsparcie... Na dobry początek wziąłem Daelana ale po pierwszym rozdziale jakoś mi nie zniesmaczał (pewnie dla tego że zbyt wiele skrzyń zostawiłem). Rozpocząłem rozdział drugi wraz z Tomem i tak do końca gry. Więc jak najbardziej Tom. W dodatku Shadows of Undrentide straciłem zapał do tej gry, ale jakoś z Deekinem do połowy, a później z Dorną doczłapałem do końca dodatku. Hordes of the Underdark tu zacząłem z Deekinem i z Tomem. Do drugiego rozdziału dostałem się jednak z samym koboldem, a później dołączyłem Nathyrre. W piekle podróżowałem dalej z Nathyrrą i z Aribeth którą uważam za najlepszą towarzyszkę w tym dodatku (pewnie dla tego że mam sentyment do tej postaci). 
_________________ Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się nim. Gdy spoglądamy w otchłań, ona spogląda również w nas. — Fryderyk Nietzsche
|
|
|
| |
|
Allemon
Włóczykij
Dołączył(a): 26.08.2009 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 27.08.2009, 13:45:06 |
|
|
|
Ja grałem paladynem, przetestowałem wszystkich towarzyszy i doszedłem do wniosku że najlepiej było z Sharwyn i Aribeth.
|
|
|
| |
|
Silmoren
Czarnoksiężnik
Dołączył(a): 27.10.2006 Skąd: Ruda Śląska Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Sob 29.08.2009, 00:00:34 |
|
|
Cóż, niby dopiero zacząłem i niewielkie mam tutaj doświadczenie, ale biegam póki co z Tomem i jest naprawdę nieźle. Facet ma genialne teksty, a jego opowieści, jak to wydziewiczył córkę jakiegoś sułtana, zasługują na nagrodę. Dodatkowo, póki co nie miałem powodu, żeby na niego coś złego powiedzieć, gość rozbraja/otwiera każdą pułapkę/zamek a do tego jest niezły w walce (atak z zaskoczenia FTW). Padł mi kilka razy (to o kilka razy mniej niż ja  ) no i zadaje naprawde niezły dmg. Podejrzewam, że z biegiem czasu jego "bezawaryjność" ulegnie załamaniu, ale jestem zadowolony i nie planuje na ten moment zmian kadrowych. A okrzyki w walce to już kompletne mistrzostwo, mój bard: "Ojjj, będzie blizna! <Śmiech>", Tom: "Kocham tę robotę!". Poezja ^^
_________________ Silmoren Un'Shallah, Królewski Mistrz Broni Trójręcznych
|
|
|
| |
|
Alan Wolf
Nadworny bard
Dołączył(a): 16.09.2008 Skąd: Z daleka Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 03.09.2009, 20:41:49 |
|
|
|
Sorki że może nie na temat ale nie wiem gdzie to zamieścić. W jaki sposób dać towarzyszowi jakąś broń? Trzeba z nim porozmawiać czy co?
_________________ They will not force us, They will stop degrading us, They will not control us, We will be victorious.
|
|
|
| |
|
Orick
Wszechwiedzący
Dołączył(a): 31.12.2004 Skąd: Żywiec/Wrocław Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 03.09.2009, 20:46:26 |
|
|
|
Zależy w którym NWN ;] W podstawce się nie da, w dodatkach możesz porozmawiać z towarzyszem i tam wybrać jego/jej ekwipunek.
_________________ - Podobają mi się wszystkie piosenki Sabatonu! - Nic dziwnego, każda jest taka sama.
Last fm
|
|
|
| |
|
Alan Wolf
Nadworny bard
Dołączył(a): 16.09.2008 Skąd: Z daleka Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 03.09.2009, 21:45:52 |
|
|
|
Dobra mam dodatek i mam za toważysza Toma Szubieńczyka.. No i klikam ppm na nim więcej akcji i ekwipunek i....Wał:/ Nie można przeglądać ekwipunku tego towarzysza czy cos w tym stylu... O co kaman?
_________________ They will not force us, They will stop degrading us, They will not control us, We will be victorious.
|
|
|
| |
|
Orick
Wszechwiedzący
Dołączył(a): 31.12.2004 Skąd: Żywiec/Wrocław Pochwały: 2 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 03.09.2009, 21:47:40 |
|
|
|
A próbowałeś z nim rozmawiać? Wydaje mnie się, że tam była opcja "pozwól mi przeglądnąć swój ekwipunek", czy jakoś tak.
_________________ - Podobają mi się wszystkie piosenki Sabatonu! - Nic dziwnego, każda jest taka sama.
Last fm
|
|
|
| |
|
Alan Wolf
Nadworny bard
Dołączył(a): 16.09.2008 Skąd: Z daleka Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Czw 03.09.2009, 21:54:30 |
|
|
|
No próbowałem ale było tylko żeby zmienił broń na strzelecką i na odwrót żeby przestał rzucać czary i to wszystko. I było też że jak chciałem mu coś dać. Czyli przeciągnąc i jakby"upuścić" na niego to pokazyewał się komunikat że nie można dawać ekwipunku graczom spoza drużyny.
_________________ They will not force us, They will stop degrading us, They will not control us, We will be victorious.
|
|
|
| |
|
Sinthael
Mistrz cechowy
Dołączył(a): 30.08.2006 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 04.09.2009, 20:26:44 |
|
|
|
Kiedyś na Vaulcie znalazłem haka, który pozwalał poprzez konwersacje otworzyć ekwipunek towarzysza i zmodyfikować jego zawartość. Dodawał też wiele przydatnych opcji dialogowych w konwersacji.
_________________ Nie rozpaczaj gdy przegrałeś bitwę - trzeba wiele odwagi, by dojść tam, gdzie się bitwy przegrywa.
|
|
|
| |
|
Insha
Wieszcz
Dołączył(a): 28.07.2005 Pochwały: 1 Płeć:
|
|
Tytuł:
Napisane: Pią 04.09.2009, 22:14:45 |
|
|
| Alan Wolf napisał(a): | | Dobra mam dodatek i mam za toważysza Toma Szubieńczyka.. No i klikam ppm na nim więcej akcji i ekwipunek i....Wał:/ Nie można przeglądać ekwipunku tego towarzysza czy cos w tym stylu... O co kaman? |
Masz dodatek ale czy aktualnie w niego grasz ? Czy podstawka ? Jeśli podstawka to nie zmienisz mu ekwipunku, można to robić dopiero w dodatkach, ale zainstalowanie ich nie dodaje tej opcji do podstawki.
_________________ w stresowych sytuacji natłoku jestem jak statek zadokowany w doku.
|
|
|
| |
|
Reklama:
Kto przegląda forum |
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów
|